ikary ulicy
garściami testuja tabletki
wzlatują do nikąd
ciężkie buciory nie pozwalają
poderwać się ponownie do lotu

zostają
balansując
na krawędzi
uciekając
proszą
o dotyk

nowy dzień nowe słońce
nowi o świeżych źrenicach
przychodzą na dworzec by odjechać
boso na zimny beton

po poprzednich zostały
klejem utaplane kikuty skrzydeł
brudne strzykawki marzeń

po co w niebo lecieć
anioły przynudzają
  • Autor notki: Ewa Bożena Kwiecień
  • 07 października 2012, 07:53:26
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 3

Podoba się (1)

Komentarze (3)

    • G C
    • 19 lutego 2013, 06:34:13

    Ladne: wzlatują donikąd

  • "brudne strzykawki marzeń " ładny wiersz

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się